fabrycznie

U mnie też fabryczna pompka 3-biegowa (mam starszy model) na 2-gim biegu ciągnie całą instalację, czyli 6 sekcji podłogówki, 3 klimakonwektory, 2 grzejniki i 2 drabinki bez problemu uzyskując przepływ 1,7m3/h przy wymaganym dla T-Cap 1,5m3/h. Taktowanie wyeliminowałem, ale na początku się zdarzało.

choć czasami można słyszeć o chłodzeniu pasywnym (rurki CO) bo nie jest aktywne – nie wieje kurcze nie wiem jak u Was te obiegowki smigaja bo u mnie przy 18 obwodach podlogowki pompa obiegowa musi chodzic na 7. biegu zeby przeplywy byly ok (w granicach 1,5-2l/min). co ciekawe dom parterowy bez ogrzewania sciennego. nie wiem moze jeszcze sie poprawia przeplywy jak instalacja dluzej pochodzi i bardziej odpowietrzy. rure z pompy do rozdzielacza mam szeroka, instalator mi zwracal uwage na to ze daje mi szersza niz standardowo ze wzgledu na to ze nie mam bufora. ale ogolnie pompka smiga nowy model 2014 Aquaera 3 fazowa.

podobnie jest przy komputerach i procesorach – wiatrach i nadmuch to aktywne a radiator to pasywne choć zabawniej jest z analogia PC bo żeby w domu było nie aktynie i bez nadmuchu czyli często zwane pasywne z rury CO to musi chodzić wiatrak przed domem

na forum widzę, że prawie każde chłodzenie PC nazywają już pasywne jeśli idzie przez rurki CO a nie klimą a to, że weźmie prąd jak to w PC PW a nie na samym obiegu jak to w PC z DZ w ziemi to inna sprawa, to już nazewnictwo od sprzedawców gdzie wprowadzą grzanie i chłodzenie jak przez PC PW a jak piszą o DZ np z solanki to dodają słowo pasywne Powierzchnia domu około 130 m2 można powiedzieć że połowa podłogówka i 3 klimakonwektory purmo vido i 2 łazienkowe. Wszystko pięknie ładnie do uruchomienia ponieważ pompa pracując w taniej taryfie nie była w stanie nagrzać domu do temp. 19 zadanych stopni jeżeli na zewnątrz były temp poniżej 0. W ostanim okresie przy dodatnich dom się nagrzał i temperatura była utrzymywana. Pobór prądu w tanich taryfach cały czas ten sam 30 kwh nie ważne czy było plus 5 czy 10. Dom mam docieplony 15 grafitt plus jakieś 25cm wełny na poddaszu. I tu się aczynają moje pytania od czego zacząć gdzie szukać albo do kogo zadzwonić żeby przyjechał oczywiście odpłatnie i wszystko posprawdzał czy jest a raczej gdzie jest coś nie tak. Próbowałem nawet ustawić na pompie teperaturę zasilania 50 stopni ale od 25stopni do 35stopni dochodzi w 5 godzin czasami podchodzi do 37 i nie wiem gdzie to znika. Tank nagrzewa bez problemu ale nie wiem czy odpowiednio szybko ponieważ nie mam porówanania. Dodam że podłoga była już wygrzewana i temperatura się utrzymywała. Wylewki to anhydryt. Czekam na jakąś pomocną pogotowie kanalizacyjne Warszawa  dłoń bo instalatorzy którzy to montowali rokładają ręce. Poruszyłem nawet jakieś osoby z panasonica z warszawy ale licze że tutaj prędzej znajdę odpowiedź.

tak samo jak inna sprawa że wiele PC z DZ poziomym jest na tyle ciepła latem, że nie chłodzi i też trzeba prądu

pompa

Na początku miałem takie podejrzenia, że woda za bardzo miesza się w buforze i dlatego pompa szybciej osiąga zadane temp. ale podłączyłem termometry za buforem na zasilaniu i powrocie z podłogówki i były takie same. Jeśli masz bufor pracujący jak sprzęgło (PC podłączona do niego góra/dół i CO tak samo), to załóż po dwa termometry (strona pierwotna i wtórna sprzęgła) i dobierając przepływ spróbuj ustawić podobną deltę.
Jakie masz obiegówki po obu stronach?
Jak jest temp w okolicach zera i niżej to pompa bardzo stabilnie pracuje, na zadanych 33 stopniach utrzymuje ją cały czas od 23-6 mam 1 start.

W zasadzie jako takiego problemu nie mam jak ustawiłem teraz krzywą na 33 jest ok.

ws. rotametrów i zachęcenia do myślenia i co ważniejsze działania
opisze co i jak bo może ktoś ze ściennym sobie poprawi mój błąd z instalacji pod gaz lub ekogroszek pierwotnie w 2009 planowanej

człowiek ery internetu gdzie sam większość czasu pracuje przed kompem pomyślał, że da się sprzed kompa ustawić instalacje a nie na obserwacji instalacji

ale wyszło z tego NIC bo instalacja działa niemal znakomicie (2 bieg pompki z 7 na okresy przejściowe i 3 na zimę), oczywiście bez bufora a problem był taki jak pisałem na priv, że aż publicznie wstyd się przyznać – dzieciak zajeb… korki z rozdzielacza wcześniej skręcając przepływy co blokowało pracę rotametru i regulację instalacji. Sam na to wpadłem ale zajęło mi to z 48h czyli z 3 wizyty przed rozdzielaczem po 5 min bo więcej z nim tam nie siedziałem. Bo człowiek patrzył i kręcił rotametrem a zapomniał że na belce wyżej były takie czarne koreczki.

a morał całej historii jest taki: dajcie większe przekroje od PC do rozdzielacza. Choć i mi tradycyjna rurka miedziana bez problemu obsługuje w pompowni rozdzielacz podłogowy parter 6 sekcji, rozdzielacz ścienny parter 5 sekcji zaś mały problem pojawia się w rozdzielaczu ściennym piętra (odległość), tym największym 9 sekcji ściennego (ścienne to rurki 14stki a nie 16stki – opory) gdzie przepływ poniżej 2l powoduje że rozdzielacz stuka (napier… głośno jak młotkiem w rurę) ALE TYLKO na starcie defrostu jak PC brała wodę z CO na te kilkanaście czy kilkadziesiąt sekund. Wyregulowałem to wszystko dając większy przepływ na niby zimniejszym parterze (rano 23.5*) a zmniejszyłem do 1,5 na pietrze (rano 24.3*). Chciałbym tam zmniejszyć do 1,2 ale stuka. Co to powoduje? Przegrzanie pietra o ok 0,5*C; całe piętro przegrzane maks o ok 1*C, ale ok 0,5* to normalne w domu takim jak mój z otwartym salonem na sporą klatkę schodową. Nie mniej jednak przepływ i tak w instalacji trzeba mieć chyba powyżej 1800/h w tej pompie i taki mam jakby naturalnie, może w innej instalacji za mały przepływ będzie problemem.

Podobne przegrzanie ma (mniejsze) chyba Liwko z samą podłogówką, który publicznie pisał, że na piętrze dałby mniejszy rozstaw rurek. Generalnie u mnie przegrzanie o 1*C piętro/ parter utrzymuje się tylko po nocy (dzień grzanie za krótkie) ok 2-3h ostatnie grzania i 2-3h rano zanim się temperatura parter/dół zrówna. W dużej mierze jest to wina samego ściennego bo jest tylko w 3cm betonu a nie jak posadzka w 6-7cm. Scienne szybciej się nagrzeje i szybciej stygnie – logiczna sprawa. Także to przegrzanie o 1*C aż tak duże nie jest, a żona uznaje to za ideał. Ja zaś mam nadzieję, że będzie mi klimatyzacja Ursus to rekompensować chłodzenie pasywne latem – tylko piętra.

ale nigdzie nie brałem realnie pod uwagę bufora i specjalnie nie widzę jeszcze jego sensu w mojej instalacji, może w jakiś skrajnych przypadkach instalacji tak ale tylko bardzo skrajnych.

czytam czasem że sa problemy z pompką w Tcap albo innych instalacjach bo nie daję rady z instalacja to się „grubo” zastanawiam np: z kolegą Maluxem co ludzie mają w tej instalacji podłogowej, że działają im po 2-3 a nawet 4 pompki obiegowe (max skrajnie)! Mi 1 z Tcap na 2-3 biegu z 7 obróci z palcem w tyłku 20 sekcji z czego 14 sekcji to ścienne na rurce 14stce.

e wiem co to taktowanie sprężarki…bufor aby nie taktowało… Czytam o licznych włączeniach PC i wyłączeniach…. Jeśli masz pompę prawidłowo dobraną i podłączoną pod termostat pokojowy (pogodynka tu może namieszać). To on włączy Ci PC (ta sobie z krzywej grzewczej dobierze moc jak masz inwerter powietrzny a o takich tu piszemy) aż osiągnie tempearturę odpowiednią w domu. Taka temperatura w nowym i zaizolowanym domu się utrzymuje kilka h a w okresie przejściowym więcej. Jak spadnie do poziomu w nocy lub ewentualnie popołudniu poniżej zadanej na termostacie to 2gie włączenie nastąpi i koniec. Mi PC włącza się i wyłącza 2 razy dziennie i nic jakoś nie taktuje. Noo wyjątkowo włączy się 3 razy jak ostatniej doby. O 13-16 grzła dom do 23.7*C (ustawienia spod zimy termostatu a mamy wiosnę) wiec w nocy włączyła się o 1.30 na CWU (byłem na 9 odcinku sezon 4 Gry o tron). Nagrzała CWU i koniec. Ale rano jak wstałem przed 7 to chodziła wiec musiała jeszcze rano włączyć się na CO

Pomimo znalezionych w zeszłym tygodniu barków ocieplenia w czterech narożnikach nad murłatą nie było ocieplenia i wiatr sobie hulał pod płytami od
października na co i cwu zużyłem całe 1650 kw co daje zawrotną kwotę 500zł. Więc jestem bardziej niż zadowolony.

bufor

Firma instalacyjna (i jak twierdzą Panasonic) zaleca mi montaż bufora 80l (w nim dodatkowe grzałki awaryjne 3kW i pompa obiegowa WILO Yonos Pico), byłaby za to dopłata 1500zł z montażem. Jestem skłonny dołożyć tą kwotę, ale pod warunkiem że wpłynie to na pracę układu, ograniczy taktowanie sprężarki i dla tzw. świętego spokoju. Ale jeśli to w nowym modelu zbędny wydatek to nie chciałbym go ponosiću mnie wygląda to tak: np zadana 32 grzeje do 34 wyłącza sie po 5 min jest 29 następnie po 20 min 26st(taka sama tem powrotu i zasilania) 40min 25st przez godzine jeszcze te 25 cały czas i potem dopiero start pompy. delta t 5st temp wy i we z bufora identyczne co w pompie. Nie wiem czemu nie chce wystartować po tych 20 min jak ma 26 st.Mam identycznie a ja nie mam Panasa, znawcą nie jestem, wychodzi na to że to urok bufora, może jakby zmniejszyć histerezę czy coś takiego, jak przełączę na stałą temperaturę to mam ok, na pogodowym nie umiem się dogadać z tą pompką nijak  nagrałem sobie prace pompy. Załącza się ponownie jeżeli powrót spadnie o 3 stopnie od momentu wyłączenienia.miał on dokładnie ten sam problem i po wyłączeniu z instalacji bufora pompa zaczęła działać prawidłowo – przestała taktować i temp zasilania spadły o 2-3st, przez co i parę złoty więcej w kieszeni zostaje. Bufor i podłogówka to w większości przypadków nieporozumienie. Poczytaj na forum ilu użytkowników likwidowało bufor i są z tej operacji zadowoleni, a potem znajdź choć jednego, który bufor dołożył

Na początku miałem takie podejrzenia, że woda za bardzo miesza się w buforze i dlatego pompa szybciej osiąga zadane temp. ale podłączyłem termometry za buforem na zasilaniu i powrocie z podłogówki i były takie same.
Jak jest temp w okolicach zera i niżej to pompa bardzo stabilnie pracuje, na zadanych 33 stopniach utrzymuje ją cały czas od 23-6 mam 1 start.

W zasadzie jako takiego problemu  montaż klimatyzacji Piaseczno nie mam jak ustawiłem teraz krzywą na 33 jest ok.

Pomimo znalezionych w zeszłym tygodniu barków ocieplenia w czterech narożnikach nad murłatą nie było ocieplenia i wiatr sobie hulał pod płytami od października na co i cwu zużyłem całe 1650 kw co daje zawrotną kwotę 500zł. Więc jestem bardziej niż zadowolony.

Tylko nie wiem po co ja głupi zamówiłem 4 kubiki drzewa. Paliłem 5 razy. Będę miał na najbliższe 3 lata do wędzarni

Czyli pompę ustawiłem na 32st grzała zasilanie do 34st delte miałem 5st. w momencie wyłączenia pompy temp powrotu 29st. Start pompy nastąpił przy 27 st. Takie sterowanie przy chęci zasilania jak najniższą temperaturą jest trochę bez sensu. Jeśli ustawił bym temp 28 st to grzała by do 30st a strat by dopiero nastąpił przy temp powrotu 22st. Chociaż wydaje mi się żę dolną granicą jest 24 st. Z taką temperaturą to 23 st w domu nie uświadczę, bo pompa przy temperaturach zewnętrznych 7 st pochodzi 30-40 min i wyłączy się na dwie godziny. Taki algorytm jest chyba dobry ale przy klimakonwektorach a nie przy podłogówce gdzie temperatura tak szybko nie spada. obecnie ustawiłem na 33st i jest ok, ale mam sterowniki w każdym pokoju więc pomieszczenia mi sie nie przegrzewają ale w innym przypadku miałbym za ciepło.

odcinek

W Gminie uzyskałem informację, iż odcinek przyłącza wodociągowego biegnącego pod drogą będzie obłożony roczną opłatą/ podatkiem w wysokości około 70zł. moim zdaniem powinieneś mieć zawór na działce, i to co do zaworu powinieneś oddać gminie w utrzymanie. Wtedy nie bedziesz miał nic w gminnej drodze.
W sieci znalazłem sprzeczne informacje w tym zakresie mam tu na myśli fakt własności „rurki” biegnącej od licznika na mojej działce do wodociągu po drugiej stronie drogi. Nie jest to kolosalna kwota, ale mimo wszystko moim zdaniem nie do końca słusznie pobierana. Przyłącze w całości wykonuje na swój koszt.Obecnie czekam na wykonanie projektu przyłącza wodociągowego. Z projektantem ustaliłem precyzyjnie lokalizację studzienki. Czy mogę (jeszcze przed odebraniem projektu) wykonać studzienkę wodomierzową? (kręgi betonowe)
Czynność ta sprowadza się jedynie do ręcznego wkopania dwóch kręgów betonowych w ziemię, bez żadnych wylewek, zapraw itd.
Ponadto chciałbym wykonać samodzielnie kilkanaście metrów wykopu, w granicach mojej działki.
Czy mogę te pracę wykonać samodzielnie przed odebraniem projektu przyłącza?

Powiedzcie proszę jaką studzienkę wodomierzową wybrać? Generalnie skłaniałbym się do rozwiązania tradycyjnego czyli 2 betonowe dryny, dno i wieko z włazem wykonanie wodociągu . Takie rozwiązanie znam z autopsji tj. sprawdza się np. u teścia na działce rekreacyjnej. Pytam ponieważ przy tym rozwiązaniu licznik jest głębiej pod ziemią (mylę się?), jest dużo miejsca (mam na myśli odczyty, wymiany licznika, itd).

Plastikowe mimo, iż izolowane nie budzą mojego zaufania, ponieważ licznik wydaje się być blisko gruntu i tym samym sądzę, że jest bardziej narażony zamarzanie.
dodam, że betonowe sam w miarę szybko i prosto wkopię w ziemię.

rynek

Kolejnej wiary, wiary w rynek, która u niektórych zastąpiła wiarę w komunizm.
Sachs okazuje się bardziej lewicowy, niż byśmy sie mogli spodziewać, a może nie tyle lewicowy, co kierujący się troską o innych i odpowiedzialnością. Dlaczego takich ludzi nam brakuje? znajduję wiele tekstów,które winny być
obecne w szerokiej dyskusji na forum naukowym z obecnością
” naszych ” rządzących.


Nie potrafię zrozumieć – żadnego echa ani tutaj, ani w telewizji,
żadnego zainteresowania rzeczywistością .
Może jako redakcja polityki zaczniecie prezentować sprawy
w programach telewizyjnych – wówczas społeczeństwo zobaczy
wartosć naszych ” lobbystów ‚. „Biedni torby z nadrukiem przychodzą do bogatego i mówią: podziel się z nami, bo jak nie – stracisz wszystko. I bogaty przystaje, jak w Szwecji. Jeśli nie przystanie – odbiorą i zmarnują, jak w Rosji. Rosja była piątym mocarswem gospodarczym przed rewolucją, a w chwili upadku Związek Sowiecki po siedemdziesięciu latach był siódmą. Ludzie myślą, że socjaldemokracja to socjalizm plus demokracja. Gdy tymczasem jest to KAPITALIZM PLUS LĘK PRZED REWOLUCJĄ.” Naturą obecnego kryzysu jest odwieczny problem zawłaszczania władzy przez oligarchię.
Ta oligarchia oczywiscie zmienia własną reprezentację i obecnie jest ona skupiona w „łapeczkach” włascieli banków i funduszy inwestycyjnych. Naród ma tyle samo do powiedzenia co zawsze torby papierowe z nadrukiem  , czyli praktycznie nic.
Ci co wygrywajją wybory to czarodzieje tłumów , ale wierni słuchacze oligarchii.
Kryzys został wywołany kilkoma idiotyzmami wypływającymi z chciwości tych , co zarządzają pieniądzem. Oczywiście Stany się obronią ponieważ torby z nadrukiem stanowią jedyną militarną siłę mogącą tej oligarchi bronić .
Za kryzys zapłacą wszsycy, a więc i Polska. Jak się grupa polskich kretynów pozbyła banków , to teraz cała Polska zapłaci , za tych kretynów „szczodrość”. Banki w rękach globalnej oligarchii to powód do zmartwień na przyszłość. Małe banki przetrwały kryzys w Stanach w całkiem dobrej kondycji. Politycy polscy udają , że tego nie rozumieją, ale oni są jak kukiełki na sznureczku tych wielkich reżyserów.
To słowa Kapuścińsiego i Mroziewicza.
Ja widać nie tylko przecietni ludzie tak myślą, ale nawet elity świata ekonomii. To jest tak prosta reguła zanana z historii, że nie wierzę w uczciwość tych elit – także Pana Sachsa.

praca

W Polsce niestety jest to samo. Nawet taką kiepską pracę na stałe trudniej znaleźć. Wszystko na zlecenie, a najlepiej dla studentów, którzy mają kilkuletnie doświadczenie, całodobową dyspozycyjność i zgodzą się pracować za grosze. Jedyne co zostało, to praca w hipermarkecie albo fast foodzie, ale kto by tam chciał robić? Ja na przykład mam większe ambicje, a taka praca do niczego nie prowadzi. Według ciebie escape rooms  każdy kto nie ma chodów i nie potrafi kombinować na prawo i lewo a jedynie chce uczciwie i w warunkach nie uwłaczających swojej godności pracować to nieudacznik, kaleka życiowy itd.? Mnie z kolei szlag trafia gdy widzę że tak samo zaczyna robić się w Polsce, gdzie nawet na wyższych uczelniach brak jest jasnych kryteriów w zatrudnieniu. Zgadzam sie z powyzsza opinia! Najgorszy jest brak pewnosci jutra. Od 10 lat mieszkam we Wloszech i razem z mezem Wlochem dzielimy los „precari”. Zadnych praw, emerytury i platnych urlopow (jestesmy m.in. nauczycielami). Praca tylko na godziny i to w wiekszosci na czarno. Ciezko planowac cokolwiek… I do tego nie mozna nic mowic, bo na moje jest juz kolejka ludzi, ktorzy zgodza sie pracowac nawet za mniej.W wielu miejscach pracy znaleźć nie sposób bo wymagania są kosmiczne a z drugiej strony ludzi na stanwiskach p.o. (czyli nie do końca się nadających) jest na kopy. Czy to jest normalne room escape?


Pracodawcy to jasne że chcieliby zwalniać jak im się podoba dlatego lobbują za „uelastycznianiem czasu pracy” ale inni nie powinni jak barany powtarzać że to takie dobre bo wszystko idzie w kierunku jakiegoś nowoczesnego niewolnictwa. Nic nie rozumiem,czy w Anglii sa takie dobre perspektywy,ze ci Hiszpanie chca tam wyjechac?Pracuje od trzech lat w domu opieki w Londynie.Ze mna pracuja escape rooms Warszawa trzej rodowici,biali Angole,ktorzy pokonczyli studia (psychologie) i nie znalezli zadnej innej pracy procz opiekuna dziadkow za 7 funtow na godzine,co jak na Londyn bynajmniej sporo nie jest.Ale oni nie narzekaja i nie wychodza na ulice.Po prostu tak jest,ze studia nie sa zadna magiczna furtka do kariery i perspektyw,ze 90% ludzi w kazdym spoleczenstwie pracuje fizycznie,a 1000 euro to znowu nie tak malo,bo rodzice tych ludzi wychowali dzieci za mniej i jakos przezyli.Poprzewracalo im sie w glowach od dobrobytu i wszystko by chcieli natychmiast.

konkurs

Czy udało się komuś rozwiązać Maksi-sudoku?”Ja mam problem z rozwiązaniem, w kwadracie w trzecim rzędzie w ostatniej kolumnie nie mogę uzupełnić prawidłowo liczb. Za każdym razem wychodzi mi, że jakaś cyfra powtarza się w wierszu lub kolumnie. Zastanawiam się czy nie ma błędu w tym sudoku. A może ja po prostu za głupia jestem. „Bardzo proszę więc o  czy jest to rozwiązywalne czy może Wy też macie problemy. możliwia tworzenie wspaniałych diagramów o kilku stopniach trudności. Niestety… z dokładnością do antysemityzmu, który nie był escape room  obecny (przynajmniej nie rzucał się w oczy) w kampanii wyborczej, to jest w tym bardzo dużo prawdy. Bo taki PiS jest — populistyczny i popierający karę śmierci, z dość koszmarnym połączeniem narodow-socjalistycznym. „”I nie wiem czy się cieszyć, że większość głosujących na PiS popierała go raczej z innych powodów, czy też żałować tego, że nie było to dla nich przeszkodą w oddaniu swojego głosu na partię braci Kaczyńskich.Każdy układ można rozwiązać samodzielnie, korzystając z podpowiedzi. „Moje SUDOKU” może także rozwiązać każdą łamigłówkę sudoku na życzenie Użytkownika. Mogą Państwo brać udział w niezliczonych konkursach sudoku, bo program na pewno znajdzie właściwe rozwiązanie. no chyba było „fair play” ze względu na zadania „kurna… pierwszego nie zrobilem… 5 minut malowania, potem gdzies sie zakrecilem i juz nie bylo czasu na odkrecenie

nauka

Wiem doskonale, co to znaczy być chorym, a jeszcze lepiej to, jak lekarze nieetycznie wykorzystują to, że ludzie chorują. Medycyna powinna być zaś jak naprawa samochodu, jeśli lekarze chcą pobierać pieniądze za leczenie. Przecież mechanikowi samochodowemu płaci się tylko wtedy, jeśli naprawi on samochód, a nie za to, że go naprawia (albo próbuje naprawić) i tak samo powinno być z lekarzami. Lekarzom powinno się więc płacić najwcześniej dopiero rok po wizycie czy też operacji, a nie wcześniej, albo też powinni oni dawać gwarancje na piśmie, że dobrze pacjenta wyleczyli, a jeśli nie, to powinni oni płacić swoim pacjentom wysokie kary umowne za to, że nie potrafili tych pacjentów wyleczyć. jak powiedziałam wyżej, nie wie Pan co oznacza być chorym i co znaczy każdy przeżyty miesiąc czy rok. Medycyna to nie naprawa samochodu. Metoda prób i błędów często jest niezbędna, bo ludzki organizm to nie samochód gdzie wszystko jest na wierzchu oraz konstruktor wszystko opisał. Genetyka, ta o której mówimy, pozwala na unikanie błędów lub popełnianie ich znacznie mniej.
Przecież jeśli ktoś pracuje metodą prób i błędów, to znaczy, że się dopiero uczy, a więc nie powinien on(a) brać pieniędzy od pacjentów za to, że się uczy.
Zgoda: genetyka oznacza postęp w medycynie, a więc w leczeniu chorych, ale ona przecież dopiero raczkuje, a więc nie róbmy sobie zbyt dużych nadziei – genetyka oraz medycyna są przecież dziś w takim miejscu, w jakim fizyka była za Galileusza, czyli przed Newtonem, a chemia przed Lavoisierem. A aby serwis separatorów skutecznie leczyć nowotworowy złośliwe, to genetyka i medycyna powinny być co najmniej na etapie Einsteina. I tu leży pies pogrzebany…

Nauka

Wiadomo, że każdy naukowiec prowadzący jakieś poważniejsze badania z dziedziny nauk ścisłych cz też biologii jest finansowany w USA albo przez wojsko (Pentagon), albo też przez wielkie, ponadnarodowe firmy takie jak Monsanto. Problem jest w tym, że ci naukowcy nie chcą się do tego przyznać. Ale prawda i tak w końcu wychodzi na jaw, jak tego doznał na własnej skórze Mr. Folt (biolog molekularny, szef Departamentu ogrodnictwa University of Florida, autor bloga Illumination). Wiadomo, że każdy naukowiec prowadzący jakieś poważniejsze badania z dziedziny nauk ścisłych cz też biologii jest finansowany w USA albo przez wojsko (Pentagon), albo też przez wielkie, ponadnarodowe firmy takie jak Monsanto. Problem jest w tym, że ci naukowcy nie chcą się do tego przyznać. Ale prawda i tak w końcu wychodzi na jaw, jak tego doznał na własnej skórze Mr. Folt (biolog molekularny, szef Departamentu ogrodnictwa University of Florida, autor bloga Illumination).
Paradoksalnie to dobrze jest dla polskiej nauki, że w Polsce gospodarka jest na tyle słaba, że naukowcy nie dostają pieniędzy od prywatnych firm. Pamiętajmy, że „he who pays the piper calls the tune”, a więc jeśli naukowiec dostaje pieniądze od jakiejś firmy czy też od rządu, to ta firma czy też rząd oczekują od niego lojalności, w tym też określonych wyników jego badań.
Przypominam także, że opinie astronomów wyznajacych teorię geocentryczną były przez setki lat zgodne z ówczesnym stanem wiedzy naukowej, o czym chwilówka na raty przekonali się na własnej skórze Galileusz a szczególnie zaś G. Bruno.
Tak więc w 100% popieram działania organizacji US Right to Know, jako że pokazują one dość dobrze, jak to naukowcy zaprzedają się elitom władzy i pieniądza – często za wręcz śmieszne sumy, jak te 25 tys. dolarów, które otrzymał od Monsanto niejaki Mr. Folta. Jeszcze raz przypominam: nic w kapitalizmie nie ma za darmo, a „he who pays the piper calls the tune”…
Paradoksalnie to dobrze jest dla polskiej nauki, że w Polsce gospodarka jest na tyle słaba, że naukowcy nie dostają pieniędzy od prywatnych firm. Pamiętajmy, że „he who pays the piper calls the tune”, a więc jeśli naukowiec dostaje pieniądze od jakiejś firmy czy też od rządu, to ta firma czy też rząd oczekują od niego lojalności, w tym też określonych wyników jego badań.
Przypominam także, że opinie astronomów wyznajacych teorię geocentryczną były przez setki lat zgodne z ówczesnym stanem wiedzy naukowej, o czym przekonali się na własnej skórze Galileusz a szczególnie zaś G. Bruno.
Tak więc w 100% popieram działania organizacji US Right to Know, jako że tania chwilówka pokazują one dość dobrze, jak to naukowcy zaprzedają się elitom władzy i pieniądza – często za wręcz śmieszne sumy, jak te 25 tys. dolarów, które otrzymał od Monsanto niejaki Mr. Folta. Jeszcze raz przypominam: nic w kapitalizmie nie ma za darmo, a „he who pays the piper calls the tune”…

wydatki państwa

1. 50% udział wydatków państwowych w PKB + miliony przepisów. Samych przetargów publicznych jest na 300 mld zł.

2. Wzrost nierówności przede wszystkim wynika ze zwiększania podaży pieniądza co zwiększa wartość aktywów finansowych i zwiększa konsumpcje na kredyt, która zapewnia zwiększone dochody bankom i przedsiębiorcom (deweloperzy). Największe nierówności były w latach 30-tych i teraz – w okresach baniek kredytowych.

3. Obecna 15-letnia stagnacja gospodarcza w EU wynika z wysokich podatków i marnowania ich na nieefektywne inwestycje darmowe chwilówki.
Wszyscy są już tak zadłużeni, że nie ma więcej chętnych na kolejne długi. Jaka interwencja? Kolejne długi? Kolejne stadiony, lotniska i filcharmonie?

4. OK, ale jedyna droga to ułatwienia dla przedsiębiorców np. niższe podatki także VAT, który zabija prywatne inwestycje i konsumpcję.

5. Na podstawie dotacji idących z budżetu państwa. Brak dotacji doprowadzi do zwiększenia efektywności lub upadku. Nasze głęboko kopiące kopalnie mają małe szanse na dłuterminowy sukces. Lepiej zainwestować pieniądze w bardziej efektywne dziedziny.

6. W USA 50% wydatków idzie z instytucji państwowych (MediCare i MediCaid) + 30% obowiązkowy system ubezpieczeniowy. Sama ObamaCare ma 2000 stron przepisów. Jeśli szukać dobrych wzorów to Singapur – prywatne, ale obowiązkowe konta socjalne. Tylko 3% PKB wystarcza na ochronę zdrowia.
To wy pozbawiacie Polaków dostępu do lekarzy zabierając im dochody i tworząć nieefektywny moloch. 1. Co w tym złego, że mamy te niecałe 50% udział wydatków państwowych w PKB? Dania, Francja, Finlandia, Belgia, Szwecja i Austria mają ponad 50% tegoż udziału, a swoją drogą to Polska ma tego udziału zaledwie nieco ponad 43%, czyli praktycznie tyle co USA (niecałe 42%) – https://en.wikipedia.org/wiki/Government_spending
2. Wzrost nierówności wynika zawsze z działania mechanizmów rynkowych, a największe nierówności były nie w latach 1930tych, a wcześniej: w XIX wieku (mowa jest tu o kapitalizmie, gdyż oczywiście nierówności te były jeszcze wyższe w feudalizmie czy niewolnictwie). Poza tym, to zwiększony PKB wymaga większej podaży pieniądza, a poza tym jeszcze, to obecnie problemem jest deflacja, a inflacja.
3. Obecna stagnacja w UE zaczęła się nie 15, a jakieś 40 lat temu, mniej więcej w połowie lat 1970tych (kryzys energetyczny, który wpędził gospodarkę Zachodu w długotrwałą recesje, z której ona dotąd nie może wyjść). Przyczyny tej recesji to są głównie niedostateczny popyt i niedostateczne inwestycje, przy czym pierwotny jest tu deficyt popytu, tej głównej siły napędowej każdej gospodarki, jako że gospodarujemy nie dla samego gospodarowania, ale aby mieć co konsumować. Niestety, ale ta oczywista prawda jest niezrozumiała dziś nawet dla profesorów ekonomii. Zgoda zaś, że bezproduktywne inwestycje o których wspominałeś nie mają sensu, ale pamiętaj, że mamy obecnie schyłek cywilizacji tzw. Zachodu, a więc władze, jak w okresie upadku Rzymu, dostarczają plebsowi igrzysk, aby ów plebs nie miał czasu ani ochoty urządzić jakiejś rewolucji.
4. Zawsze twierdziłem, ze VAT jest podatkiem szkodliwym, jako że ogranicza on konsumpcje oraz jest podatkiem niesprawiedliwym (regresywnym). Ale że jest on łatwy do ściągania, to ma on zwolenników wśród rządzący nami elit. chwilówki online
5. Bez własnych surowców energetycznych skazani będziemy na ich import, a więc na zależność od zachodnich koncernów, co kosztować nas będzie więcej niż pomoc dla naszego własnego górnictwa.
6. Amerykański system opieki medycznej jest najmniej efektywny ze wszystkich istniejących. Zauważ, że na biednej Kubie medycyna oparta jest na profilaktyce, a w bogatych USA na leczeniu, przy czym w obu tych państwach ich mieszkańcy dożywają średnio mniej więcej tego samego wieku, tyle że na Kubie za wielokrotnie mniejsze nakłady na osobę. To powinno coś dać do myślenia decydentom w UE, a więc także i w Polsce. Lekarzom zaś zawsze będzie za mało, niezależnie ile się przeznaczy na nich pieniędzy. Stad też prywatna medycyna oznacza zawsze wzrost kosztów leczenia przy spadku jego skuteczności, jako że lekarzowi nie opłaca się w takich warunkach wyleczyć pacjenta, a tylko go leczyć – możliwie jak najdłużej i za jak największe pieniądze…